Oferujemy atrakcyjne cenowo mieszkania do wynajęcia. Warto skorzystać z wyszukiwarki , mamy mieszkania w blokach ( również nowych) oraz co nie często się zdarza mieszkania w prywatnych kamienicach dla poszukujących wynajmu długoterminowego. Te w prywatnych kamienicach nie mają dodatkowego czynszu do administracji domu, są tańsze,  jednak wymagają palenia w centralnym lub piecu. 

Nie słabnie też popyt na zakup kawalerek oraz mieszkań M-3.  Wielu klientów kupuje mieszkania pod wynajem. Zauważalnie prawie żaden inwestor pod wynajem nie chce Fordonu - tymczasem właśnie tam jest mało ofert do wynajęcia. Szwederowo i Górzyskowo zaczynają być "przegrzane" koniunkturalnie i ofert jest bardzo wiele .....    

Przełom roku 2016 i 2017 był okresem dobrej koniunktury na rynku wtórnym mieszkań. Obecnie widać pewne oznaki wyhamowania. Klienci częściej wybierają mieszkania wyremontowane, pomimo ich wyższej ceny. Oferty lokali zaniedbanych lub do remontu osiągają zdecydowanie niższe ceny. 

Co ciekawe pomimo zimy widać ruch na rynku domów letniskowych. Wydawałoby się, że to martwy sezon na działkach, jednak transakcje są zawierane.

Nie słabnie też popyt na niewielkie mieszkania do wynajęcia ( jedno lub dwupokojowe), najpopularniejsze są niezbyt drogie i niezbyt luksusowe. Gorzej z większymi, które obłożone są wysokimi kosztami eksploatacyjnymi (spółdzielnia/wspólnota w tym ogrzewanie, fundusz remontowy itd).

Zgłoś swoje mieszkanie na wynajem lub na sprzedaż  !
W naszym biurze zarejestrowali się oczekujący klienci,
którzy właśnie teraz poszukują oferty.
Jest duża szansa na korzystną transakcję.

Poszukujemy mieszkań pod wynajem .
Jeśli szukasz bezpiecznego najemcy - zgłoś swoją ofertę. 

Końcówka środków z programu MDM .                                                                                

W dniu 12.01. pozostało do wykorzystania 77mln zł.

W dniu 17.01 pozostało do wykorzystania 25 mln zł.

W dniu 25.01 pozostało do wykorzystania 10 mln zł. Tak wysokie zainteresowanie grozi wyczerpaniem pieniędzy już w najbliższych dniach . Kto myśli o dopłatach powinien już mieć złożony wniosek . Za chwilę będzie za późno ....

Końcówka roku przyniosła niedobór mieszkań na sprzedaż na rynku wtórnym .  Dotyczy to wszystkich kategorii, czyli najpopularniejszych M-2 i M-3 ale również M-4 . Ciekawe, że brakuje ofert zarówno w blokach niskich jak i wieżowcach.  Świadczy to o sile popytu. Tak silny popyt powoduje wzrost cen, co zostanie pewnie odnotowane w raportach portali podsumowujących zakończone okresy. Inwestycje mieszkaniowe stają się powszechną formą lokowania kapitału.  

Banki zaprzestały przyjmowania wniosków kredytowych MDM . Następna szansa na przełomie roku 2016 i 2017...
Program dopłat rządowych do zakupu mieszkań , tzw. MDM wywołuje sporo zamieszania na rynku .
Im bliżej końca roku tym więcej ludzi ma nadzieję na dopłaty w przyszłym roku.
Już teraz część klientów umawia się na odroczoną płatność dopłaty na nowy rok - na rynku wtórnym. ( już nie: patrz pierwsze zdanie)
Czyli sprzedawca otrzyma większość pieniędzy teraz a część na początku stycznia.  Trzeba być pod opieką dobrego agenta kredytowego, żeby jako kupujący zdążyć w odpowiednim momencie z wnioskiem. Obawiam się ,że pieniędzy zabraknie już w styczniu.      Dopłaty a właściwie ich ograniczony limit destabilizują rynek . Nie wiadomo kiedy się skończą , jakie decyzje podejmować , czy nie trzeba będzie w grudniu/ styczniu brać jakiekolwiek mieszkanie , byle z dopłatą .Potem nagle pieniądze się skończą i popyt się załamie. I to będzie taka kolejna rewolucja na rynku ....
Dla osób które obawiają się transakcji za sto lub więcej tysięcy rozwiązaniem jest sprawdzone biuro nieruchomości.                 

 

Pośrednik zna procedury, nie da oszukać swojego klienta , potrafi negocjować oraz rozwieje wątpliwości obu stron , które z braku doświadczenia często hamują transakcję.                             

Klienci chronieni są polisą odpowiedzialności cywilnej pośrednika. Mogą spać spokojnie zrzucając troski na swojego pośrednika.
Wielu klientów , a właściwie prawie wszyscy nawet nie zdają sobie sprawy z konsekwencji nowej ustawy ograniczającej nabywanie gruntów rolnych.  Miały być ograniczenia w nabywaniu nieruchomości rolnych a wyszły ograniczenia w nabywaniu domów za miastem na większych działkach. Również działki o powierzchni ponad 3.000m2 bez planu zagospodarowania lub bez warunków zabudowy stały się od maja niesprzedawalne. Właściciele takich nieruchomości dopiero odkryją jak zostali ograniczeni. Przepisy powinny zostać zmienione : podobnie jak ograniczeniom zakupu nie podlegają grunty państwowe poniżej 2 ha , tak samo prywatne powinny być ograniczane od tej powierzchni ( a nie już od 0,3 ha) . Jeśli już koniecznie trzeba ograniczać....
http://orka.sejm.gov.pl/proc8.nsf/ustawy/293_u.htm
Pod linkiem gotowa ustawa o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości rolnych. Na szczęście w art. 7 w p-kcie 2 przyjęto poprawkę Senatu
Art. 7. W ustawie z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego (Dz. U. z 2012 r. poz. 803) wprowadza się następujące zmiany: 1)       

dodaje się preambułę w brzmieniu:
„W celu wzmocnienia ochrony i rozwoju gospodarstw rodzinnych, które w myśl Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowią podstawę ustroju rolnego Rzeczypospolitej Polskiej, dla zapewnienia właściwego zagospodarowania ziemi rolnej w Rzeczypospolitej Polskiej, w trosce o zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego obywateli i dla wspierania zrównoważonego rolnictwa prowadzonego w zgodzie z wymogami ochrony środowiska i sprzyjającego rozwojowi obszarów wiejskich, uchwala się niniejszą ustawę.”;
2)        po art. 1 dodaje się art. 1a w brzmieniu:„Art. 1a. Przepisów ustawy nie stosuje się do nieruchomości rolnych:
1)        wchodzących w skład Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, o którym mowa w ustawie z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (Dz. U. z 2015 r. poz. 1014, 1433 i 1830 oraz z 2016 r. poz. 50);
2)        o powierzchni mniejszej niż 0,3 ha.”;
Sejm przyjął i skierował do Senatu przepisy dotyczące obrotu ziemia rolną. Klienci pytają czy to prawda że działki poniżej 2 ha są wyłączone z ustawy ? Najlepiej wczytać się w ustawę :http://orka.sejm.gov.pl/proc8.nsf/ustawy/293_u.htm
Według niektórych komentatorów zapis o pow. 2ha dotyczy tylko gruntów należących do skarbu państwa. Prywatne tereny bez planu zagospodarowania lub aktualnych warunków zabudowy będzie mógł nabywać tylko rolnik ( w dodatku zamieszkały w gminie gdzie położona działka). Może to spowodować zablokowanie obrotu działkami.
 Poczekamy , zobaczymy jak to się wszystko zakończy ....
MDM końcówka środków budżetowych (najnowsze informacje ) : Aktualizacja 15.03.2016 na stronie banku BGK pojawiła się informacja o wstrzymaniu przyjmowania wniosków o kredyty z dopłatą rządową.     https://www.bgk.pl/aktualnosci/komunikat-o-wstrzymaniu-przyjmowania-wnioskow-z-limitu-2016-r-w-rzadowym-programie-mieszkanie-dla-mlodych-1745/
Posiadanie własnego mieszkania jest symbolem statusu i sukcesu życiowego większości polskich rodzin. Dlatego ambicją wielu ludzi a często również ich rodziców (którzy pomagają finansowo) jest kupno własnej nieruchomości i osiągnięcie tak definiowanej stabilizacji materialnej. Widać to po statystykach procentowych porównujących odsetek osób we własnym mieszkaniu i na wynajętym w Polsce i innych krajach europejskich.W zachodniej Europie na wynajętym jest procentowo prawie dwukrotnie więcej osób niż u nas .      
Jednak ceny nieruchomości są wysokie, więc często etapem pośrednim jest najem mieszkania.
Żeby zamieszkać w wynajętym lokalu wystarczy 1-2 tysiące złotych i można odetchnąć swobodą własnego lokum.
Obserwuję ,że po pewnym czasie ,kiedy uda się zgromadzić środki na udział własny i opłaty związane z zakupem lokatorzy docelowo decydują się na zakup własnego M. Reszta pochodzi najczęściej z kredytu hipotecznego.
 
Zgłoś swoje mieszkanie na wynajem lub na sprzedaż  !
W naszym biurze zarejestrowali się oczekujący klienci,
którzy właśnie teraz poszukują oferty.
Jest duża szansa na korzystną transakcję.
 
Wzmożone zakupy w Bydgoszczy są faktem.
Na rynku wtórnym brakuje wręcz mieszkań na niskich piętrach bloków w poszukiwanych lokalizacjach :
Górzyskowo, Bartodzieje, Bielawy, Leśne, Wyżyny ,Szwederowo, Wzgórze Wolności .
Oczywiście warunkiem zainteresowania klientów jest cena . 1-2 pokojowe mieszkania z wielkiej płyty sprzedają się  
w cenie 3500-3900zł/metr2. Większe 3-4 pokojowe 3100-3500zł/metr2.
Jednym z czynników wzmożonego popytu jest działający na świadomość klientów dopiero teraz wymóg
posiadania wkładu własnego przy zakupie na kredyt. Zgromadzenie 10% ceny ( w lokalnych warunkach kilkunastu ,
dwudziestu kilku tysięcy ) jest zadaniem bardzo trudnym dla nabywców. Perspektywa kolejnych lat z koniecznym
coraz większymi wkładem własnym skutecznie motywuje do przyspieszenia decyzji zakupowych.
Już martwię się o przeszłe lata przewidując zbyt wysokie wymagania banków ( oprócz zakupu trzeba mieć przecież
jeszcze dodatkowe środki na opłaty i remont).  
 
Poszukujemy umeblowanych mieszkań w okolicy Szpitala Jurasza pod wynajem dla pochodzących zza granicy studentów medycyny .  Mieszkania potrzebne jeszcze przed wakacjami !
Masowo napływają na rynek oferty kupowane przez wielu ludzi od deweloperów w celu wynajmowania ( lepszy zwrot niż lokat).
Sytuacja jest dynamiczna ,
kolejne inwestycje zapychają rynek - a jak wiadomo zwiększenie ilości danego dobra powoduje spadek jego ceny.
Nowe oferty na rynku mają dodatkową przewagę nad istniejącymi, że są wykańczane według obowiązujących trendów (deweloper zostawia surowe i inwestorzy wpierw muszą mieszkanie urządzić). Moda na kafelki , kolory (np stolarki) szybko się zmienia i starszym ofertom trudno osiągnąć stawki najmu jakie otrzymywały uprzednio. Nowe oferty skutecznie konkurują i dlatego właściciele wynajmujący już dłużej muszą godzić się na zniżkę najmu, by mieć szansę na zysk. Dochodzę już do podsumowania : to ,że kiedyś mieszkanie wynajęte było
za "X" złotych wcale nie oznacza ,że ponownie uda się to "X" złotych otrzymać.
Poszukujemy kilku mieszkań pod wynajem dla poważnego klienta - firmy.
Jeśli szukasz bezpiecznego najemcy - zgłoś swoją ofertę.  
Dla klientów instytucjonalnych (FIRM) poszukujemy mieszkań do wynajęcia ! Możliwość uzyskania dobrego czynszu bez ryzyka kłopotów z najemcą indywidualnym . Zapraszamy właścicieli mieszkań do zgłoszenia.
Początek roku 2015 pozytywnie zaskakuje. Nastroje klientów sprzyjają zakupom na rynku nieruchomości. Nie podejmuję się wytłumaczenia  kontynuacji dobrej koniunktury, ale jest ona faktem. Obserwuję wzmożoną ilość wizytacji i zapadające decyzje o finalizowaniu transakcji. Być może poszukujący i oferujący akceptują aktualną cenę równowagi. Ponownie zwracam uwagę, że oferowane stawki wyjściowe stanowią początek negocjacji i faktyczny poziom cen transakcyjnych jest niższy 5 do 10% od cen ofertowych.
     ZMIANA SIEDZIBY FIRMY ARENDA !
Z przyjemnością informujemy ,że od dnia 18. sierpnia br nasz nowy adres to ulica Jagiellońska 70a .
UWAGA ! Z dniem 01.01.2015r wzrośnie wymagany minimalny wkład własny przy zakupie nieruchomości na kredyt . Tylko składając wniosek w tym roku można uzyskać 95% ceny nieruchomości z banku. Może warto zacząć transkację jeszcze w tym roku ?
Jesień i końcówka roku to na rynku mieszkań okres zwiększonego popytu. Brakuje kawalerek i małych mieszkań dwupokojowych, w szczególności w okolicach uczelni. Jest to towar kupowany pod wynajem jako alternatywa lokaty bankowej. Wzięcie mają również mieszkania w blokach na Bartodziejach, Bielawach, Wyżynach. Lokale z drugiej ręki w blokach nowszych na Górzyskowie,  Szwederowie, Bielawach, Bartodziejach również znajdują nabywców. Decydujące znaczenia ma atrakcyjna cena i wyposażenie. Wielu klientów woli kupić lokum gotowe do wprowadzenia bez remontów.
Marek Kiełpikowski o rynku mieszkań i rosnącym od stycznia wymaganym wkładem własnym na łamach Rzeczpospolitej     http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/707218,1139181-Sytuacja-na-rynku-mieszkan-w-drugiej-polowie-2014-roku.html?p=1
 
Trzeba odróżnić chęć uatrakcyjnienia oferty mieszkania na sprzedaż od chęci wprowadzenia klientów w błąd.
Marek Kiełpikowski, szef bydgoskiej agencji Arenda M. Kiełpikowski na łamach "Rzeczpospolitej" :
- Przygotowując nieruchomość na sprzedaż, zawsze trzeba pozostać uczciwym. Zabiegi polegające na sprzątaniu, układaniu kwiatów, wieszaniu nowych firan i kładzeniu nowych dywanów, na pewno pomagają sprzedającemu.
Trzeba jednak odróżnić chęć uatrakcyjnienia oferty mieszkania od chęci wprowadzenia klientów w błąd.
Spotkałem się już z praktyką zasłaniania meblami grzyba na ścianie, zamalowywania zacieków czy wyznaczaniu terminów wizyt po zmroku, tak, by nie było widać, że budynek jest popękany.
Najnowsza niespodzianka, jaką przygotowali klienci, to piękna bateria w kuchni na nowym zlewozmywaku. Jak się potem okazało, w kuchni była podłączona tylko zimna woda. Było to mieszkanie w kamienicy z własnym podgrzewaniem wody. Dlatego też zawsze radzę: róbmy lifting nieruchomości, ale bez oszustw. http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/707216,1127553-Przede-wszystkim-nie-oszukuj.html
Jubileusz Arendy !
Pośrednictwo Nieruchomości Arenda Marek Kiełpikowski pracuje na bydgoskim rynku nieruchomości od maja 1995 roku.  Właśnie mija 19 rocznica działalności naszej Agencji.
Poprzez współpracę z lokalnymi partnerami obsługujemy transakcje sprzedaży i wynajmu nieruchomości wszystkich rodzajów (rezydencjalnych i komercyjnych).
Pośrednictwo w ponad dwóch tysiącach transakcji jest świadectwem zaangażowania na tym rynku.
W mediach głośno jest o osobach skupujących zadłużone mieszkania. Zarabiają one na odsprzedaży zakupionych poniżej wartości mieszkań od osób w kłopotach finansowych.
    Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że taka działalność nie ma nic wspólnego z pośrednictwem nieruchomości. W celu zmylenia nieświadomych dłużników wielu z tych "handlarzy" rejestruje działalność pośrednictwa nieruchomości, ale przytoczmy definicję pośrednictwa : pośrednictwo to działalność polegająca na kojarzeniu stron transakcji.
Nie ma więc mowy o osobistym uczestnictwie jako strona umowy !
    Warto więc rozróżnić firmy, które faktycznie pośredniczą szukając kontrahenta od firm które oferują skup za gotówkę , oddłużanie czy pożyczki pod zastaw nieruchomości. To nie są pośrednicy - to są handlarze.
Biuro nieruchomości zmniejsza ryzyko związane z wynajmowaniem mieszkań. Klient gotowy ponieść koszt pośrednictwa (jednorazowa opłata) należy do kategorii niższego ryzyka. Daje nadzieję na bezproblemową współpracę. Najemca korzystający z biura to często pracownik firmy , które wyszukują oferty poprzez agencje nieruchomości. Również osoby spoza Bydgoszczy a coraz częściej spoza kraju - jako naturalne miejsce poszukiwań ofert wybierają biura. Warto dotrzeć do tej kategorii najemców i zgłosić ofertę do biura nieruchomości. Filtr prowizji skutecznie odsiewa najsłabszych lub zbyt sprytnych kandydatów do zamieszkania w cudzym mieszkaniu.  
Prowizja za pośrednictwo w najmie to dla poszukującego jednorazowa opłata rzędu kilkuset złotych ( najczęściej jednomiesięczny czynsz najmu, przy wyższych kwotach do negocjacji); natomiast za pośrednictwo w kupnie prowizja wynosi 1-2 % ceny.
Przykładowo : od ceny 100.000 prowizja wynosi 2.000 . W ofercie biura jest interesujący klienta metraż w cenie 100.000 . Natomiast bez pośrednika podobna oferta kosztuje 105.000. Sumarycznie więc oferta z biura kosztuje 102.000 , natomiast prywatna 105.000. Popularne hasło "bez pośredników" często oznacza drożej !
OKAZJA ! We wtorek (21 stycznia)  w siedzibie biura Arenda, przy ulicy Długiej 53 w Bydgoszczy dyżurował będzie bankowy specjalista w zakresie kredytów hipotecznych związanych z rynkiem nieruchomości.  Zapraszamy do skorzystania z darmowej porady eksperta w godzinach między 15 a 16. Można będzie sprawdzić czy spełniamy wymogi bankowe do kredytu , ile kosztują raty kredytu , od czego zacząć starania , czy nowy program dopłat rządowych MDM jest korzystny i wiele , wiele innych.
Klienci kupujący nieruchomości na kredyt przyspieszają decyzje zakupowe. Od przyszłego roku warunkiem ubiegania się o kredyt hipoteczny będzie wkład własny 5% ceny.  Osoby , którym zależy na maksymalnym kredycie ( wolą przeznaczyć gotówkę na koszty notarialne bądź na remont ) muszą złożyć wniosek kredytowy z umową przedwstępną do końca grudnia. Jeszcze trudniej będzie w 2015 roku - wymagany będzie 10% wkład własny w kolejnych latach 20%. Takie pomysły powstały w Komisji Nadzoru Finansowego , która nadzoruje banki ...
 
Większa ilość mieszkań z licytacji destabilizuje rynek. Dzieje się tak dlatego , ze nabywający mieszkania np od komorników nie zasiedlają ich , tylko handlują nimi dalej . Przykład : przychodzi Pani do mnie w celu zorganizowania sprzedaży mieszkania. Ustalamy cenę na poziomie rynkowym 250.000zł . W tym samym czasie organizowana jest licytacja podobnego mieszkania o wycenie rzeczoznawcy też 250.000zł. Jednak cena na licytacji to nie stawka z operatu - ale 2/3 tej kwoty . Czyli komornik sprzedaje za 167.000zł ! Dalszy etap : handlarz odpicowuje mieszkanie najtańszymi materiałami , no niech wyda 20.000zł . Dolicza swój zysk 30.000zł i wystawia za 167.000+20.000(remont)+30.000(zysk) = 217.000zł I jak Pani może sprzedać swoje mieszkanie za 250.000 - kiedy nagle pojawia się oferta tańsza, świeżo po remoncie ? W ten sposób dumpingowe ceny komorników destabilizują rynek : Kupujący myślał ,że tego typu lokal wart jest 250.000zł , wszyscy tak myśleli : rzeczoznawca i urząd skarbowy również. Ale nagle wyskakuje oferta za 217.000zł i Kupujący myśli : NIE, nie warto płacić 250.000 ! I nie może Pani już sprzedać swojego mieszkania w normalnej cenie......
Zadziwiające jak klienci w imię fałszywej oszczędności na prowizji przepłacają za mieszkania. Hasło "bez pośredników" robi furorę w serwisach ogłoszeniowych, ale zauważam następującą tendencję : oferta "bez pośredników" = drożej przynajmniej o 10% niż realne ceny. Nie ma kto urealnić ceny, pomiędzy sprzedającym a kupującym nie ma pośrednika . I taki sprzedawca nie potrzebuje ,żeby mu pośrednik w paradę wchodził ... A kupujący kupi drogą ofertę - ale jest szczęśliwy, że prowizji nie ma !
Rozpoczął się sierpień i co bardziej zapobiegliwi studenci rozpoczęli poszukiwanie ofert mieszkań do wynajęcia. Warto już zgłosić swoją ofertę do biura nieruchomości. Osoby szukające zawczasu dają świadectwo, że poważnie będą podchodzić do obowiązków lokatora. Często studentom (szczególnie pierwszego roku) towarzyszą rodzice , którzy mogą być gwarantem zapłaty .  Oferty przeznaczone na wynajem studentom powinny być wyposażone w meble,koniecznie lodówkę, pralkę.
Zadziwiające jak klienci w imię fałszywej oszczędności na prowizji przepłacają za mieszkania.
Prowizja za pośrednictwo kosztuje 2% ceny mieszkania. Czyli od każdych 100.000 prowizja wynosi 2.000 . W ofercie biura jest interesujący klienta metraż w cenie 100.000 . Natomiast bez pośrednika podobna oferta kosztuje 105.000. Jednak klient nie zapytał o tańszą ofertę , ponieważ z zasady chciał kupić bez pośrednika. Tymczasem doliczając nawet pełną prowizję kupiłby taniej ( za 102.000).
Na lokalnym rynku nieruchomości tanieje usługa pośrednictwa. Największe biura ogłaszają okresowe promocje, inne generalnie obniżają prowizje. Podobnie mniejsze firmy, choć bez oficjalnych ogłoszeń, zgadzają się na obniżanie stawek. Dla klienta dokonującego transakcji to dobra wiadomość.
Poszukiwanie taniej okazji do kupna nie może być skuteczne bez analizy ofert biur nieruchomości . Często to właśnie u pośrednika można znaleźć najtańsze oferty. Trafiają się bowiem klienci , którzy sprzedają w trudnej sytuacji lub w pośpiechu. Z pośrednikiem znającym rynek i znającym ceny udaje się więcej i łatwiej wytargować .  
 
Po słabej sprzedaży na poczatku roku maj przyniósł nareszcie zwiększenie ilości transakcji na rynku wtórnym mieszkań. Oferujący zaakceptowali obniżony poziom cen . Wartości transakcyjne na dziś to 3200-3300zł/metr kw. Chętnie kupowane są mieszkania po generalnym remoncie tzw "do wprowadzenia" , które dają szansę na lepsze ceny ( transakcje w przedziale 3800-4000zł/metr kw.) Podane przeze mnie wartości dotyczą budynków sprzed 1997 roku. Popularne są dzielnice w centralnej częsci miasta, najlepiej w sąsiedztwie uczelni wyższych. Widać poszukiwanie mieszkań traktowanych jako inwestycja pod wynajem. Osoby dotychczas deponujące środki na lokatach wobec coraz niższego oprocentowania i podatku przenoszą się na bardziej dochodowy rynek nieruchomości ( zysk z najmu przewyższa obecnie zysk z lokat). Nieruchomości dają dodatkowo szansę na wzrost wartości tym bardziej ,że regres trwa już bardzo długo i mieszkanie kupione " na dołku cenowym" ma szanse na spory wzrost w momencie powrotu koniunktury.  M. Kiełpikowski
Jak ważna jest dla klientów wysokość czynszu?             Odp. Czynsz jest coraz ważniejszy. Klienci kiedyś mniej zwracali uwagę na czynsze. Obecnie szczególnie osoby starsze, często samotne poszukują mieszkań małych o niskich kosztach eksploatacji. Koszty utrzymania mieszkania są dla tych osób tak istotne, że coraz częściej właśnie te koszty zmuszają je do pozbycia się dotychczasowego i szukania nowego mieszkania. A to dopiero przygrywka przed zapowiadanymi podwyżkami za śmieci i perspektywą podatku katastralnego.
Również sprzedawcy doceniają wagę wysokości czynszu jako parametru oferty. Spotykam coraz częściej klientów , którzy oferując mieszkanie podają czynsz liczony dla jednej osoby zamiast faktyczny dla 3-4 osobowej rodziny. Warto sprawdzać w ofertach czy podany czynsz dotyczy jednej czy większej ilości osób . Podobnie trzeba pytać czy podany przez oferującego czynsz zawiera fundusz remontowy , ponieważ niektórzy podają tylko fundusz eksploatacyjny .
 
Posiadanie własnego mieszkania jest symbolem statusu i sukcesu życiowego większości polskich rodzin.
Dlatego ambicją wielu ludzi a często również ich rodziców (którzy pomagają finansowo) jest kupno własnej nieruchomości i osiągnięcie tak definiowanej stabilizacji materialnej.
Widać to po statystykach procentowych porównujących odsetek osób we własnym mieszkaniu i na wynajętym w Polsce i innych krajach europejskich.W zachodniej Europie na wynajętym jest procentowo prawie dwukrotnie więcej osób niż u nas .      
Jednak ceny nieruchomości są wysokie, więc często etapem pośrednim jest najem mieszkania.
Żeby zamieszkać w wynajętym lokalu wystarczy 1-2 tysiące złotych i można odetchnąć swobodą własnego lokum.
Obserwuję ,że po pewnym czasie ,kiedy uda się zgromadzić środki na zadatek i opłaty związane z zakupem lokatorzy docelowo decydują się na zakup własnego M. Reszta pochodzi najczęściej z kredytu hipotecznego.
Bydgoski Ratusz opracowuje strategię promocji miasta. Odbywają się warsztaty ma się u nas odbyć festiwal promocyjny "Welcome", niedawno skończył się dofinansowany przez Bydgoszcz "Camerimage". Tymczasem inne wydziały Urzędu Miasta Bydgoszczy opracowały nową strategię ANTYPROMOCJI miasta. Astronomiczne podwyżki opłat za użytkowanie wieczyste, za zajęcie pasa drogowego, za śmieci, za wodę będą skuteczniej zniechęcać niż festiwale zapraszać. Promocja na zewnątrz nie ma sensu jeśli nie dba się o mieszkańców ....
Rada Miasta Bydgoszczy powinna rozważyć zmianę swojej Uchwały w sprawie wywozu śmieci. Po pierwsze tzw."Ustawa śmieciowa" jest jeszcze nowelizowana i zmieni się jej kształt (m.inn. projekt zróżnicowania metod naliczania stawek) a po drugie wymyślone " z kapelusza" horrendalne stawki powinny zostać ustalone dopiero po planowanym przetargu firm konkurujących o wywóz śmieci. Spodziewane sa bowiem niskie, wręcz dumpingowe stawki w celu przejęcia rynku i przynajmniej w pierwszym okresie ustalone stawki nie będą miały uzasadnienia.
Komentatorzy w mediach nadal zaklinają : żeby ceny nieruchomości spadły. Jednak moim zdaniem problem leży gdzie indziej : Kiedy będzie nas stać na podstawowe dobra (np najem lub zakup nieruchomości). Pod koniec 2012 r media opublikowały ranking zamożności Europejczyków. Dane te przemknęły bez echa, jednak warto je przypomnieć : dochód mieszkańca Unii jest średnio dwukrotnie wyższy niż Polaka , a w najbogatszych krajach zarabia się czterokrotnie więcej niż u nas ! Droga do własnej nieruchomości nie wiedzie więc przez kolejny rok oczekiwania na 10% spadki cen. Zdajmy sobie sprawę, że kluczem jest poziom dochodów.
Większość ofert na rynku to nieruchomości zbyt drogo wyceniane przez właścicieli ,którym nie zależy na szybkiej transakcji.
Takie oferty zalegają miesiącami , a często wręcz latami w bazach danych. Można by pomyśleć, że nie mają one wpływu na rynek. Tymczasem stają się one punktem odniesienia przy ustalaniu ceny ofertowej przez wystawiających nowe ogłoszenia. Jednak tak ustalona wycena jest nierealna. Prawidłowa wycena polega na porównaniu cen transakcyjnych i to ceny transakcyjne powinny być odniesieniem przy ustalaniu ceny ofertowej.  W rzeczywistości transakcje odbywają się na innych poziomach cen niż ceny widoczne w większości ofert.  Warto pamiętać o tym wystawiając ofertę na rynku nieruchomości.
Jeszcze do końca 2012 roku można uzyskać kredyt z dopłatami państwowymi do odsetek w programie "Rodzina na swoim". W mediach głośno jest o tym,że brak ofert pasujących do tego programu - jednak w Bydgoszczy większość ofert z rynku wtórnego nadaje się do sfinansowania tym programem. Wynika to z niskich cen uzyskiwanych za metr kwadratowy mieszkania w naszym mieście. Według wytycznych rządowych maksymalna cena metra mieszkania w "Rodzinie na swoim" w Bydgoszczy może wynieść 4.502 zł/metr. Oznacza to ,że większość dostępnych ofert spełnia to kryterium i warto pomyśleć o kredycie z dopłatami . Te dopłaty to prawie połowa odsetek wymaganych przez bank w pierwszych ośmiu latach kredytowania. Program z powodów szukania oszczędności budżetowych jest wygaszany, ale jeszcze jest czas by z dopłat skorzystać
Jeszcze do końca 2012 roku można uzyskać kredyt z dopłatami państwowymi do odsetek w programie "Rodzina na swoim".
 Warto przeczytać ciekawą wypowiedź na temat projektowanych nowych dopłat, które mają obowiązywać od połowy 2013 lub od 2014 roku   : http://www.ekonomia24.pl/artykul/707216,945152--Mieszkanie-dla-mlodych--to-porazka.html
Jednak barierą zakupu nie jest różnica 1 czy 2% prowizji . Barierą zakupu są niskie zarobki lub w ogóle brak pracy a co za tym idzie brak zdolności kredytowej lub zdolności opłacania wynajmu. Jak ożywiają  rynek nieruchomości miejsca pracy pokazuje aktywność JFTC (Nato), okresy kontraktowania sportowców do klubów w Bydgoszczy itp. Tylko więc nowe miejsca pracy (choćby w pustym Parku Przemysłowo-Technologicznym ) mogą rozruszać nasz rynek nieruchomości. Czego nam wszystkim życzę - M.Kiełpikowski Arenda
    Real estate agency "Arenda M.Kiełpikowski" established 1995 works in the local market of Bydgoszcz. Through the cooperation with our local partner network we can facilitate property purchases or rentals of any description. Over two thousand successful deals are a testament to our commitment to this market.
2. Czy jeśli zależy nam na jak najniższym czynszu mieszkania powinniśmy szukać na rynku pierwotnym czy wtórnym?
Odp. Reguły nie ma. Mamy przykład w Bydgoszczy nowego mini osiedla o relatywnie bardzo wysokim czynszu i teraz ludzie przychodzą do biura wystawić te oferty z powodu drogich opłat i niejasnych sposobów ich naliczania. Często deweloper narzuca obowiązek utrzymywania budynku pod swoim zarządem i to deweloper ustala czynsze. Nowe oferty deweloperskie pochodzą również od spółdzielni mieszkaniowych i tam zasady są "spółdzielniane" . Nie można więc powiedzieć nowe mieszkanie = niski czynsz.
Jak dużo mieszkań jest dziś kupowanych za gotówkę?   Coraz więcej transakcji na rynku dokonywanych jest za gotówkę. Trzeba jednak pamiętać ,że często w łańcuchu transakcji pożycza z banku pierwszy kontrahent a następni "przerzucają" jego kredyt w kolejne ręce. Wtedy te kolejne transakcje dokonywane są za gotówkę - ale na początku łańcucha często jednak kredyt został wykorzystany.  Banki podniosły wymagania swoim klientom , jednak ci klienci, którzy spełniają wymogi bankowej zdolności kredytowej otrzymują kredyty w terminie miesiąca i mogą wybierać pomiędzy bankami, gdzie najtaniej.   
Ile kosztują mieszkania kupowane za gotówkę? Teoretycznie powinny kosztować dokładnie tyle samo co te za kredyt : Sprzedawcy powinno być wszystko jedno czy przelew przyjdzie z konta prywatnego czy z konta banku. Byle kwota się zgadzała. W praktyce jednak Sprzedawcy są gotowi udzielić większego upustu dla kontrahenta dysponującego gotówką albo w sytuacji konieczności wyboru - wolą klienta gotówkowego.
Spróbuję odpowiedzieć na zadane mi pytanie : Czy mieszkania używane konkurują z mieszkaniami od dewelopera
Rynek wtórny jest pojęciem bardzo szerokim : zawiera mieszkania w kamienicach, starych blokach, blokach z wielkiej płyty, 10-15 letnich mieszkań w cegle i kupionych 3 miesiące temu mieszkań w zupełnie nowych blokach. Czyli mówiąc ,że kupiłem mieszkanie na rynku wtórnym - może oznaczać to ,że kupiłem zupełnie nowe mieszkanie albo lokal w przedwojennej kamienicy na Starówce.
Zawarta w pytaniu idea - że rynek pierwotny i wtórny konkurują o klienta jest chybiona . Moim zdaniem oba rynki są komplementarne. Wzajemnie się uzupełniają i pełnią inną rolę : rynek wtórny stanowi podstawowy zasób mieszkaniowy , zaś rynek pierwotny powiększa te zasoby (wczorajsza oferta pierwotna jutro znajdzie się na rynku wtórnym) oraz uzupełnia kierując się oczekiwaniami nabywców . Większość klientów rynku pierwotnego na dzisiaj gdzieś mieszka
, ale chce swoje warunki mieszkaniowe poprawić. Musi więc sprzedaż dotychczasowe lokum i kupić nowe. Czyli transakcja na rynku wtórnym warunkuje zakup na rynku pierwotnym. Kto chciałby osłabić rynek wtórny - rykoszetem osłabi również rynek pierwotny.
Jeśli  chodzi o poszukiwanie okazji :   Żeby kupić mieszkanie tanio przede wszystkim nie można żałować czasu. Ten czas będzie potrzebny na dogłębne rozpoznanie rynku. Zalecam swoim klientom żeby mniej słuchali licznych podpowiedzi osób trzecich - tylko sami zdobyli rozeznanie w cenach . Zaczynamy od penetracji internetu - da nam to pewny wyjściowy obraz cen , który potem trzeba zweryfikować oglądając przynajmniej kilka-kilkanaście mieszkań. Można ten  proces porównać do zakupu butów - przecież to też jest handel - kupując buty chodzę od sklepu do sklepu i porównuję jakość oraz cenę . Przymierzam 10 par , aż w końcu 11 parę kupuję.Podobnie na rynku nieruchomości : trzeba te mieszkania "przymierzyć" : osądzić samemu  jakość , cenę , lokalizację. Pomocnym organizatorem tych przymiarek będzie dobry Pośrednik. Pomoże on równiez podczas negocjacji ceny : ceny ofertowe prawie zawsze podczas wizytacji można negocjować . Rozpiętość upustów jest zaskakująco szeroka i bywa, że można właśnie podczas takich rozmów z oferty średniej cenowo "wytargować" cenę okazyjną.   Po takich poszukiwaniach klient sam będzie wiedział ,że to co kupuje jest albo nie jest okazją.
Warto tutaj wspomnieć ,że często to właśnie u pośrednika można znaleźć najtańsze oferty. Trafiają się bowiem klienci , którzy sprzedają w trudnej sytuacji losowej lub finansowej. Albo tacy ,którym sie wyjątkowo spieszy - a wtedy jedynym sposobem na szybką transakcję jest niższa niż gdzie indziej  cena.
 
Poprzednie wpisy :Wraz z nadejściem kryzysu z rynku nieruchomości zniknęli inwestorzy, którym zakupy nieruchomości nie miały zaspokoić rzeczywistych potrzeb mieszkaniowych , ale nabywali drugie lub trzecie mieszkanie czy działkę lokując nadwyżki finansowe . Zakupy nieruchomości przestały być częścią rynku spekulacyjnego. Obecnie tylko niewielki procent uczestników rynku traktuje transakcje tutaj jako inwestowanie . Jednak nieruchomość to to nie jest abstrakcyjna akcja, czy jednostka uczestnictwa. To bardzo konkretne 4 ściany , których potrzeba gdy ktoś zakłada rodzinę, rodzi się dziecko, ktoś przenosi się do nowego miejsca pracy czy nauki. Tego typu fakty determinują decyzje transakcyjne większości zwykłych ludzi. Przeciętny klient kieruje się bieżącymi potrzebami i nie ogląda się na kryzys . W dodatku klient prawie zawsze jest elementem łańcucha transakcji. Przykładowy Iksiński sprzedaje swoje M-2 , ponieważ marzy mu się M-3. I nawet jeżeli sprzeda swoją kawalerkę taniej ( na skutek dekoniunktury), to przecież kupi upragnione dwa pokoje również taniej . Reasumując : choć liczba transakcji spadła to sytuacje życiowe klientów wymuszają transakcje . Gdzieś przecież trzeba mieszkać - zima za pasem !
Przed rynkiem nieruchomości kolejna zmiana reguł przy udzielaniu kredytów hipotecznych. Od nowego roku na polecenie KNF banki będą miały obowiązek obliczać zdolność kredytową dla maksymalnie 25 letniego okresu spłaty kredytu.  Dotychczas wydłużanie okresu spłaty kredytu jest sposobem na obniżenie miesięcznej raty i przciśnięcie się przez wymogi dochodowe banku. Dodatkowo po wejściu w życie planowanych regulacji stosunek raty do miesięcznego dochodu nie będzie mógł przekroczyć 42% (obecnie jest to 65%). Analitycy w związku z tym spodziewają się przyspieszenia decyzji transakcyjnych uczestników rynku, by wyprzedzić niekorzystne zmiany, a w nowym roku spodziewają się zmniejszenia z tego powodu dostępności kredytów. Swoją drogą to dziwne : kredyty hipoteczne są najlepiej spłacanym produktem bankowym i stanowią dobre źródło dochodów dla banków. Dlaczego więc "kurek" z tymi kredytami ciągle jest przymykany ? W związku z niejasnymi przekazami mediów na temat zmian w kredytach hipotecznych z rządowymi dopłatami do osetek spróbuję uporządkować informacje : Zmiany wejdą w życie z dniem 1 . września. Do końca sierpnia można składać wnioski kredytowe na starych zasadach. Po wrześniu jeszcze przez rok będzie można korzystać z programu dopłat kupując mieszkanie na rynku wtórnym, ale cena metra kwadratowego kupowanego mieszkania nie może przekroczyć 4.008zł/m2. Czyli większość mieszkań w Bydgoszczy nadal się mieści w limicie. Wiiek - uprawnionymi po wejściu w życie ustawy będą osoby poniżej 35 lat a o dopłaty oprócz małżeństw będą mogli również ubiegać się "single". Szumnie ogłaszane zakończenie programu nie odnosi się więc do Bydgoszczy, gdzie poprzedni limit 7014zł/m2 był wprost "kosmiczny" a obecny 4008zł/m2 jest realny. Bydgoszcz jest wyjątkiem w skali kraju : wszędzie limity nie odpowiadają cenom rynkowym , jednak dzięki wysrubowanemu poprzedniemu limitowi obecna obniżka nie zaszkodzi rynkowi.
Ciągle trwają prace sejmowe na projektem zmian w rządowym programie pomocowym ułatwiającym spłatę kredytu hipotecznego. Kredyty z dopłatami państwa do odsetek są jedną z lokomotyw rynku nieruchomości dlatego z taką uwagą śledzę ich los. Po zapowiedziach wykluczenia używanych mieszkań z programu najnowsze doniesienia z prac podkomisji sejmowej informują o stanowisku  : dopłaty do odsetek mają obejmować transakcje na rynku wtórnym. Choć jest to sygnał optymistyczny - jest to niestety tylko głos komisji i dalej nie wiadomo jak potoczą się losy ustawy w głosowaniu. Proponuje się też obniżenie limitów ceny metra kwadratowego, które to limity decydują o możliwości uzyskania kredytu z dopłatami. Bydgoskie ceny z rynku wtórnego mieszczą się jednak w limitach nawet po proponowanych zmianach ( dla Bydgoszczy limit ceny metra mieszkania dla programu to 6859zł/m2).
 Dobre wiadomości dla kredytobiorców ! Zapowiadane zmiany w programie dopłat do kredytów „Rodzina na swoim” odsuwają się w czasie. Można więc jeszcze sfinansować zakup mieszkania z rynku wtórnego kredytem z dopłatami państwa. Projekt nowelizacji ustawy o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania trafił do prac podkomisji. Projekt zmieniający założenia programu Rodzina na swoim w pierwszym czytaniu (stosunkiem głosów 12 za i 12 przeciw) nie uzyskał akceptacji komisji infrastruktury i w związku z tym faktem trafił do powołanej podkomisji w celu ponownego rozpatrzenia. Przed nami więc jeszcze cała procedura legislacyjna : Sejm ,Senat, Prezydent, publikacja. Zapowiadany termin likwidacji dopłat dla rynku wtórnego z końca marca odsunie się więc lekko licząc o 2-3 miesiące.
W internecie publikowane są dane dotyczące czasu pomiędzy zawarciem umowy z pośrednikiem a zawarciem umowy przedwstępnej sprzedaży. Otóż średni czas na sprzedaż używanego mieszkania w 2010r wyniósł 112 dni. W 2009r 131 dni, natomiast w 2008r 160 dni. Z komentarzy do badań wieje optymizmem... Tymczasem postanowiłem w naszym biurze -Arendzie sprawdzić te okresy. Wynik średni uzyskałem podobny jak publikowany w necie. Natomiast poszczególne próbki były mocno zróżnicowane - co stawia pod znakiem zapytania przydatność tak uzyskanej średniej. Przypatrzmy się przykładowi : jedno mieszkanie czekało rok na transakcję, drugie sprzedało się od ręki. Średnia wychodzi 180 dni, ale jak to się ma do każdej z tych transakcji ? Zwróciło też moją uwagę ,że ilość tych próbek (faktycznie sprzedane mieszkania) w stosunku do ilości wszystkich zgłoszonych mieszkań jest znikoma : sprzedaliśmy ledwie 10% zgłoszonych mieszkań.Jaki wobec tego jest okres ekspozycji dla tych 90 %?? Poprzedni wpis : W Bydgoszczy zainteresowanie nabywców koncentruje się na mieszkaniach tańszych, w cenie do 4 tys. zł za mkw. – informuje Marek Kiełpikowski z agencji Arenda M.Kiełpikowski. Za tyle można kupić lokal gotowy do zamieszkania, po remoncie, w dzielnicach blisko centrum, jak Wyżyny czy Bartodzieje. Znacznie dłużej sprzedają się mieszkania droższe, w cenie powyżej 5 tys. zł za mkw, mimo że znajdują się w nowych domach i są lepiej wyposażone. Na takie nieruchomości wielu zainteresowanym brakuje jednak zdolności kredytowej. Podaż mieszkań w dalszym ciągu znacznie przewyższa popyt. Tekst ukazał się w dzienniku Rzeczpospolita dnia 15.listopada br http://www.rp.pl/artykul/563404.html Poprzedni wpis : Początek października nie przyniósł wzrostu koniunktury na bydgoskim rynku nieruchomości. Popyt jest słaby i nie równoważy sporej podaży. Kupujący ignorują sygnały o zapowiadanych ograniczeniach kredytowych czy wzroście VAT-u.Ceny na rynku wtórnym mieszkań kształtują się na poziomie +/- 3.800zł/metr dla mniejszych i +/-3.500zł/metr dla większych lokali . Spełniają się przepowiednie o jesiennej zwyżce koniunktury na rynku nieruchomości. W mediach głośno jest o rekomendacjach KNF , które ograniczą przyznawanie kredytów. I media podają datę tych restrykcji : grudzień bieżącego roku. Zaczyna się również szum medialny na temat wzrostu podatku VAT na nowe mieszkania - co miałoby podnieść ceny wszystkich mieszkań (używanych i nowych). VAT zmieni się od stycznia. Pamiętamy też o likwidacji rządowych dopłat do kredytów. W przyszłym roku. Kupujący więc , chcąc wyprzedzić niekorzystne zmiany ożywili się i wzrasta liczba zawieranych transakcji. Jest to wyśmienita okazja dla Sprzedających nieruchomości . Należy jednak wykorzystać moment i nie podwyższać cen w nadziei na rychłe zwyżki. Media po prostu troszkę pompują bańkę nieruchomościową i wprowadzają ludzi w błąd. Nie będzie podwyżki VAT w 99% przypadków. Zwiększenie VATu bedzie dotyczyć tylko dużych mieszkań o powyżej 150m i domów powyżej 300m. Kredyty dalej będą udzielane ,choć może trzeba będzie wykupić dodatkowe ubezpieczenie. Więc choć czas na zawieranie transakcji jest dobry (jakieś restrykcje jednak nadejdą) radzę nie wpadać w nadmierne emocje. Bydgoskie ceny mieszkań są niższe niż w dużych aglomeracjach. Co ciekawe są niższe niż np. w Rzeszowie, Kielcach, Białymstoku , Opolu. Zajmujemy około 15 miejsca w kraju pod względem ceny metra kwadratowego. Tymczasem pod względem wielkości jesteśmy ósmym miastem Polski. Pozwala to na konstatację : Bydgoszcz jest tania. Przyzwoite mieszkanie M-2 można kupić już za cenę nowego Volkswagena lub Toyoty ze średniego segmentu. Natomiast za równowartość średniej klasy Mercedesa( klasa C ) można kupić większość mieszkań 2 a nawet 3 pokojowych. Dokładniej : Średnia cena metra najpopularniejszej kategorii : M-2 - małe M-3 wynosi 3800-4000złza metr kwadratowy . Najpopularniejsze więc kawalerki w wieżowcach na Wyżynach czy Bartodziejach osiągają cenę około 120.000zł ( metraż tych lokali to około 31m) . Małe 2 pokojowe mieszkania na Błoniu lub Kapuściskach o powierzchni około 35m to wydatek rzędu 135.000-140.000. Bardziej funkcjonalne M-3 42m w blokach z wielkiej płyty na popularnych osiedlach kosztuje ok.160.000zł. Kolejna grupa małe(do 56m) M-4 osiąga ceny 3300-3600zł/metr kwadratowy. Poprzedni wpis : Cena ofertowa to zaproszenie do negocjacji. Analiza internetu pokazuje ,że ceny ofertowe nieruchomości w porównaniu rok do roku utrzymują się na zbliżonym poziomie. W rzeczywistości jednak ceny ofertowe podlegają sporym upustom w trakcie wizytacji i negocjacji. Zachęcam więc do oględzin nieruchomości wystawionych drogo. Praktycznie każda cena jest do utargowania. Poprzedni wpis : Po niewielkiej,wiosennej fali wzrostu koniunktury powróciły na rynek zastój i stagnacja. Klienci podażowi wolą przeczekać niż obniżać ceny , do tej gry dołączają klienci popytowi. Kto wygra a kto przegra na tym czekaniu - zobaczymy już w wakacje. Wtedy bowiem ma się zacząć ograniczanie akcji kredytowej w ramach przyjętej w lutym z 6 miesięcznym vacatio legis przez KNF Rekomendacji T . Tymczasem obecnie banki proponują coraz lepsze oferty, coraz mniejszy jest wymagany udział własny, coraz niższe są marże . Nowe zamieszanie na rynku oczekiwane jest z kredytami z dopłatami rządowymi. Ministerstwo Infrastruktury ujawniło konkretne projekty wygaszania programu „Rodzina na swoim”. Rynek wtórny ma czas do końca czerwca 2011r na zakup i skorzystanie z dopłat – przypomnijmy - do 50% odsetek przez 8 pierwszych lat spłaty. Czas start ! Niektóre media prorokują sztuczną zwyżkę popytu. A przypomnijmy : podaż jest sztywna , to znaczy w danym czasie dostępna jest pewna określona pula nieruchomości. Nagła zmiana popytu wywołana zewnętrznymi warunkami (zmiana warunków kredytowania = zmiana siły nabywczej ) może spowodować zmianę cen. Ponieważ nie można szybko zaspokoić nadwyżki popytu... Tak to opisuje literatura .