Ceny na rynku pierwotnym poszybowały bardzo wysoko osiągając a często przewyższając poziom 7000zł za metr w dzielnicach centralnych i 5000zł za metr w Fordonie . I to za goły beton.  Według mojej oceny inwestowanie w nowe mieszkania,szczególnie pod wynajem, przestało się opłacać.                                                                                                                                                               Kupno 50 metrowego mieszkania za 350.000 , które trzeba jeszcze urządzić za 30.000 daje łączną inwestycję 380 tys zł

Za te same pieniądze można kupić 2 mieszkania 50 metrowe na rynku wtórnym i uzyskać podwójny zysk z wynajmu !

 

Wypowiedź Marka Kiełpikowskiego w artykule Rzeczpospolitej : http://www.rp.pl/Mieszkaniowe/302259920-Wielka-plyta-trzyma-sie-mocno.html